Witam Was Kochani.
Jakiś czas temu obserwowałam dyskusję na jednej z grup na facebooku dotyczącą sposobu przechowywania papierów.
Dziewczyny mówiły o wielu metodach, jedna z nich wymyśliła nawet kurs na pudełko do swoich papierów.
Idąc za ciosem postanowiłam sama pokombinować.
Jako, że ja nie czasowa jestem i na prawdę mam mało czasu na swój warsztat pracy, postanowiłam pójść troszkę na łatwiznę i zrobić pudełko już z gotowego.
Oto, co mi wyszło.
Może nie wygląda super, ale jest na prawdę bardzo solidne.
Celowo zrezygnowałam z kolorowych zdobień na rzecz taśmy, dzięki temu mogę uniknąć zadrapań, porysowań, wszystko jest stabilne. Nie muszę się też martwić o to czy mi się zniszczy w tym moim "małym bałaganie".
Jako, że pudełko robiłam w przypływie "chwili i inspiracji" nie mam na nie żadnego kursu.
Mogę jednak podpowiedzieć jak je wykonałam gdyby ktoś chciał zrobić coś podobnego na swoje papierki.
Jako baza posłużyło mi pudełko po pampersach tojus z lidla.
Doskonale wpasowało mi się ono rozmiarowo. Jest idealne zarówno pod względem szerokości jak i wysokości. Dodatkowym jego atutem jest wycięty przód, który ułatwia mi znajdowanie papierków.
Całe pudełko wzmocniłam jeszcze od zewnątrz ze wszystkich stron dodatkową warstwą tektury i okleiłam taśmą. Nie wiem jak ta taśma się nazywa przyniósł mi ją mąż, jest gruba i przypomina taśmę izolacyjną, jednak nią nie jest hihi....
Do dna pudełka zarówno od zewnątrz jak i od środka przykleiłam karton.
Przegródki porobiłam również z kartonu który przykleiłam do ścianek i dna za pomocą złożonych na pół pasków (jedna połowa szła na ścianę, a druga na ścianę przegródki) - dzięki temu wszystko jest stabilne i się nie rusza.
W przyszłości planuję jeszcze zrobić podobne pudełko na mniejsze papiery - głównie 15x15 cm.
Gdybyście mieli jakieś pytania to piszcie.
Postaram się na nie odpowiedzieć, jeśli tylko będę znała na nie odpowiedź.