Witajcie moi drodzy.
Za oknem prawie już wiosna, słonko bardzo mocno grzeje, trawa się zieleni, eh... po prostu fajnie jest hihi...
Przybywam dziś do Was z exploding boxem zupełnie innym jak dotychczas.
Co prawda kształt jest taki jak dotychczas, ale zawartości takiej jeszcze nie było.
Strasznie spodobały się kwiaty na wieku, dlatego tym razem nie mogło ich zabraknąć.
Oczywiście wszystkie są robione przeze mnie w ogromnym pocie czoła haha.
A tak całkiem na poważnie to ostatnio postanowiłam sobie, że będę się uczyć robić tego typu kwiaty, przy okazji może okiełznam swój choleryczny charakter hihi...
Od dawna marzyłam sobie żeby połączyć papier z filcem. I w końcu mi się udało.
W samym centrum pudełeczka dumnie stoi młoda para szyta właśnie z filcu.
Całość utrzymuje się w tonacji różowo - łososiowej z dodatkiem czerwieni.
Papiery jakie użyłam w większości pochodzą z nowej kolekcji Galerii Papieru.
W pudełeczku standardowo znajduje się kieszeń na pieniążki - za okienkiem, kartka z kalendarza oraz życzenia.
Jako, że Para Młoda kolorem włosów nie przypominała przyszłych Państwa Młodych musiałam ją troszkę przefarbować za pomocą cieni do powiek hihi...
Oto, co powstało.
Co prawda pudełeczko, nie było robione pod żadne wyzwania, ale za namową pewnej Pani (hihi) udało mi się dopasować je do kilku.
Ślub to nic innego jak uczucie wielkiej miłości.